Mieszko po pierwszym tygodniu przygotowań

Gnieźnieński beniaminek czwartoligowych zmagań ma za sobą pierwszy tydzień letniego okresu przygotowawczego i pierwszy przedsezonowy test mecz. Oto kilka zdań podsumowujących miniony tydzień.

Piłkarze Mieszka rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu w miniony wtorek. Po okresie przejściowym, który miał na celu zaadoptowanie organizmu poszczególnych zawodników do okresu przygotowawczego, mieszkowcy przeszli beep test, którego rezultaty zadowoliły trenera Mariusza Bekasa. W kolejnych trzech dniach pierwszego tygodnia biało-niebiescy pracowali nad wytrzymałością i siłą, wszystko to oczywiście w połączeniu z zajęciami z piłką. Na razie nasza drużyna jest zmuszona korzystać z murawy ze sztuczną nawierzchnią, co jednak jest pewnym uniedogodnieniem. Jednak miejmy nadzieję, że już niebawem gnieźnianie będą mogli zacząć korzystać z murawy naturalnej, która obecnie przechodzi renowację, aby poprawić jej stan.
Na zakończenie pierwszego mikorcyklu gnieźnieński beniaminek wybrał się do Konina gdzie rozegrał pierwszy mecz kontrolny z trzecioligowym Górnikiem. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1, jednak nie wynik był tutaj najważniejszy, a obserwacje poszczególnych zawodników. Nie jest przecież tajemnicą, że nasza drużyna przeszła gruntowną przebudowę i teraz trener Bekas musi to wszystko optymalnie „poukładać”, dlatego też w sobotnim meczu wiele było eksperymentów.
W pierwszych dniach letniego „ładowania” akumulatorów przez treningi Mieszka „przewinęło” się w sumie 25 zawodników. W gronie tym byli Ci którzy wywalczyli awans oraz nowi gracze, którzy jeszcze przed wznowieniem treningów związali się z naszym klubem a także „testowicze”. Jak na razie z grupy zawodników z kadry z rundy wiosennej, którą w nowym sezonie widzi w swoich szeregach sztab szkoleniowy nie wznowił jeszcze treningów Oskar Wegnerski, który zrobi to w poniedziałek. Natomiast z grupy testowanych pewne jest, że w Mieszku nie zagra Kamil Pawlicki.
Niestety pełne ręce roboty w początkowej fazie przygotowań do nowego sezonu ma nasz fizjoterapeuta Tomasz Marciniak. Jeszcze przed sparingiem w Koninie „wypadł” Paweł Siwka, jednak jego kontuzja nie jest groźna. Naciągnięcie mięśnia brzuchatego łydki powoduje tylko kilkudniowy odpoczynek. Wszystko wskazuje na to, że w poniedziałek młody zawodnik Mieszka wróci do zajęć. Z kolei w trakcie sobotniego sparingu urazów doznali kolejni gracz tj. Dawid Urbaniak (na zdjęciu), Gracjan Goździk i Robert Pepliński. Ten pierwszy podkręcił staw kolanowy i w poniedziałek okaże się czy będzie musiał przejść szczegółowe badania. Goździk z kolei skręcił staw skokowy, jednak nie na tyle mocno aby jego absencja trwała długo, natomiast trzeci z wymienionych ma problemy z łydką.
W nadchodzącym tygodniu trener Bekas zaplanował trzy jednostki treningowe i dwa mecze kontrolne. Gnieźnianie na zajęciach spotkają się w poniedziałek, czwartek i piątek, a we wtorek pojadą do Kleczewa na sparing z trzecioligowym Sokołem, natomiast w niedzielę zmierzą się w Mogilnie z występującymi także w III lidze rezerwami Pogoni Szczecin.